Strona Główna

Przetarg na dostawę 213 tramwajów - artykuł zbiorczy

b_150_150_0_00_images_tram_3172_9_alejaKrakowska.jpg

Kliknij na tytuł artykułu, aby przeczytać całą jego zawartość.

Trwający już od ponad roku przetarg na dostawę 213 tramwajów może mieć niedługo swój finał. W tym celu prześledziliśmy wszystkie wydarzenia z nim związane i przygotowaliśmy zbiorczy artykuł na ten temat.

W lutym 2017 roku Tramwaje Warszawskie ogłosiły ogłosiły przetarg na dostawę 123 tramwajów z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejne 90. 

Podstawowe zamówienie obejmowało:

  • 85 tramwajów dwukierunkowych o długości 33 metrów;
  • 18 tramwajów jednokierunkowych o długości 33 metrów;
  • 20 tramwajów jednokierunkowych o długości 24 metrów;

Możliwość rozszerzenia zamówienia obejmowała:

  • Do 45 tramwajów dwukierunkowych o długości 33 metrów;
  • Do 45 tramwajów jednokierunkowych o długości 33 metrów;

Pierwotnie zakładano, że tramwaje miałyby być dostarczone do 30 kwietnia 2021 roku (dodatkowe - w ramach opcji do 30 czerwca 2023 roku).

Najważniejszym kryterium oceniania w przetargu była cena - 53 %. Liczyła  się także pracochłonność czynności obsługowych do przebiegu 1 mln km - 20 %, zużycie energii - 9 %, czy najwyższy nacisk osi tramwaju na tor - 5%.

W przetargu wymagane było, aby wykonawca miał przynajmniej trzyletnie doświadczenie i wyprodukował co najmniej 15 fabrycznie nowych tramwajów niskopodłogowych.

Pod koniec marca dopuszczono także do przetargu producentów pojazdów spoza Unii Europejskiej. Decyzję o zmianie uargumentowano większą konkurencyjnością oraz wystarczającymi zapisami w specyfikacji zamówienia, które mogą zagwarantować jego należytą realizację.

Termin otwarcia ofert wielokrotnie przekładano ze względu na pytania i odwołania producentów. Jeden z nich, Alstom Konstal złożył zażalenie dotyczące stwierdzenia w specyfikacji, że „ceny jednostkowe tramwajów netto w opcji nie mogą być wyższe niż odpowiednie ceny jednostkowe tramwajów netto w zamówieniu podstawowym”. Jego zdaniem to sformułowanie powinno było być zastąpione takim, że „ceny jednostkowe tramwajów netto w opcji nie mogą być wyższe niż odpowiednie ceny jednostkowe tramwajów netto w zamówieniu podstawowym i nie mogą być niższe niż 7% w stosunku do odpowiednich cen jednostkowych netto tramwajów w zamówieniu podstawowym”. Odwołanie zostało oddalone.

W maju otwarto oferty. W przetargu postanowiło wystartować 5 firm. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum firm Stadler i Solaris, następny w kolejności był Hyundai. Oferty mieszczące się poza budżetem złożyło 3 producentów: Alstom, Skoda oraz Pesa.

Kompletnym zaskoczeniem był start Hyundaia, który zaoferował prototypowy model Rotem. Pomimo złożenia najtańszej oferty przez konsorcjum Solaris i Stadler, nie było pewna jego wygrana, bowiem cena stanowiła wyłącznie 53% kryterium. 

W rozstrzygnięciu przetargu wygranym producentem okazała się Skoda. Przetarg jednak został unieważniony ze względu na dwukrotne przekroczenie kosztorysu zamawiającego. Producent jednak zaproponował obniżenie ceny oferty.

Z rozstrzygnięciem nie zgadzali się inni producenci, w tym Hyundai, który złożył odwołanie do KIO. Z kolei konsorcjum Stadler i Solaris domagało się odrzucenia oferty Skody i Hyundaia oraz nieodrzucania swojej oferty.

Po decyzji Krajowej Izby Odwoławczej, Tramwaje Warszawskie ponownie rozstrzygnęły przetarg, w którym mieszcząca się oferta Hyundaia została odrzucona, a przetarg ponownie unieważniony. W związku z tym Hyundai ponownie złożył odwołanie.

Niedawno KIO wydała ponowne orzeczenie w sprawie przetargu, w którym Tramwaje Warszawskie muszą ponownie ocenić oferty. Przedstawiciele Hyundaia zapewniają, że są gotowi do wyprodukowania tramwajów dla Warszawy.

Przetarg został na przełomie sierpnia i września 2018 roku permanentnie unieważniony.

Unieważnienie przetargu i przedłużające się procedury mogą mieć negatywny skutek. Może się okazać, że dostawy nie zakończą się przed terminem rozliczenia dofinansowania. Najwięcej tracą na tym również Warszawiacy, którzy muszą podróżować wysokopodłogowymi przestarzałymi składami. 

Zachęcamy do dyskusji na ten temat na naszym profilu Facebookowym!