Strona Główna

ITD - kontrola komunikacji miejskiej w Warszawie

b_150_150_0_00_images_8V9A3070-Edit.jpg

Kliknij na tytuł artykułu, aby przeczytać całą jego zawartość.

Główny Inspektor Transportu Drogowego, na konferencji, która odbyła się 2 grudnia 2020 roku poinformował o "zatrważających" wynikach kontroli komunikacji miejskiej w Warszawie. Okazało się, że ponad 270 kierowców pracuje u więcej niż jednego przewoźnika, zaś 69 z nich łamało normy czasu pracy.

Główną przyczyną kontroli był wypadek autobusu Arrivy na trasie S8, który miał miejsce w czerwcu tego roku. Już wcześniej była prowadzona kontrola w Arrivie, jednak po wypadku została rozszerzona o innych przewoźników.

Na konferencji został podany także przykład dwóch kierowców, którzy dopuścili się znacznego złamania przepisów, jeżdżąc np. w ciągu jednego dnia u dwóch przewoźników.

Arriva otrzymała karę w wysokości 30 tysięcy złotych (jest to maksymalny wymiar kary) - gdyby nie ten limit, przewoźnik musiałby zapłacić ponad 300 tysięcy złotych. Kary dotyczyły głównie autobusów, które wyjeżdżały na ulice bez ważnych badań technicznych, jednak jak poinformował Zarząd Transportu Miejskiego - dotyczyło to głównie autobusów z innych oddziałów przewoźnika (kontrola obejmowała również inne oddziały Arrivy).

Zdaniem inspektora, Zarząd Transportu Miejskiego nie sprawuje odpowiedniego nadzoru nad kierowcami - jego zdaniem powinien sprawdzać tego typu rzeczy i weryfikować, czy kierowca nie pracuje w więcej niż jednej firmie i w razie czego informować przewoźników.

W odpowiedzi, Zarząd Transportu Miejskiego podkreślił, że nie ma narzędzi do kontroli czasu pracy - jest to w gestii przewoźników. Organizator, ze względu na przepisy RODO, nie ma wglądu do kart drogowych i nie może ustalić, kto faktycznie prowadził dany autobus. 

Do sprawy odniosła się także Arriva - przewoźnik poinformował, że wdrożył nowoczesny system informatyczny, który wspomaga ewidencję czasu pracy kierowców. Podkreślił, że obowiązujące prawo nie daje narzędzi do weryfikowania pracy kierowców w innych firmach. Zdaniem przewoźnika, formułowanie ogólnych ocen jest nieuprawnione, ponieważ nieprawidłowości dotyczą zaledwie 0,15% kierowców.

W Miejskich Zakładach Autobusowych wykryto 16 nieprawidłowości - według informacji dostępnych w internecie, przewoźnik odwołał się od wszystkich przypadków, uznając 11 z nich za niezasadne, zaś pozostałe 5 - niezależne od kierowcy i pracodawcy.

Praca u wielu przewoźników jest zgodna z prawem - obowiązek pilnowania czasu pracy należy wtedy do kierowcy. Zatrudniając się w firmie, pracownik musi wypełnić oświadczenie, czy jest zatrudniony u innego przewoźnika, podając przeciętną tygodniową liczbę przepracowanych godzin.

Wyszukiwarka

Kliknij, aby zobaczyć

Ta strona używa plików cookies.
Pokaż mi więcej informacji na ten temat   
ROZUMIEM

Polecamy